Australijski dramat czyli ekspedycja z której zadrwił los

Jakimś cudem w małej, osiedlowej bibliotece w Poznaniu, znalazłem taką oto ciekawą książkę: Alan Moorehead, Australijski dramat, Warszawa 1976.

W ogóle, pani bibliotekarka, gdy usłyszała, że szukam książek o Australii, była uprzejma aż prychnąć z zaskoczenia głośnym „phi!”, a to chyba znaczy, że i tak mi się tym razem udało. Książki o Australii nie są najpopularniejsze, to fakt. Bywają na szczęście biblioteki, w których są działy poświęcone Australii i Oceanii – zazwyczaj dwa: jeden z literaturą, drugi z opracowaniami dotyczącymi geografii i historii.

Z początku myślałem, że to będzie powieść, ale okazało się, że jest to książka oparta na dokumentach, a opowiadająca o dziejach jednej z największych ekspedycji odkrywczych połowy XIX wieku. Była to pierwsza próba przejścia przez kontynent z południa na północ – z Melbourne do Zatoki Karpentaria.

 

Obraz autorstwa Johna Longstaffa, przedstawiający Bourke'a i jego towarzyszy, wyczerpanych wędrówką.

Fabuła bazuje na głównym wątku, jakim były niepowodzenia całej ekspedycji, wywołane błędami ludzkimi i nieodpowiednim przygotowaniem całej wyprawy.

Podróż przez całą Australię była naprawdę fascynująca, w tle toczył się nawet wyścig z innym odkrywcą, Johnem McDouallem Stuartem, który prawie równocześnie wyruszył z Adelajdy z podobnym zadaniem – dotarciem do północnego brzegu kontynentu. Było to sprawą prestiżu dwóch konkurujących ze sobą kolonii: Victorii i Australii Południowej, aby ich ekspedycja dotarła jako pierwsza. Niestety, ten dodatkowy nacisk i pośpiech odegrał pewną rolę w niepowodzeniu całej ekspedycji.

Książka jest napisana w ciekawy sposób, bo część treści stanowią fragmenty zachowanych z tamtego okresu dokumentów, część autor streścił i opracował własnymi słowami.

Polecam przeczytać, jeśli interesujecie się historią odkryć geograficznych albo Australią. Jest to też zadziwiające studium dziwnych kolei losu, który potrafi zadrwić sobie z ludzi, zwłaszcza tych, którzy odważają się zaryzykować swoje życie w tak ciężkich warunkach, jakie oferuje ludziom bezwzględny australijski interior.

Jeszcze raz adres bibliograficzny: Alan Moorehead, Australijski dramat, Warszawa 1976.

Więcej na temat Roberta O’Hary Bourke’a można znaleźć chociażby w Wikipedii. Jest tam też artykuł o samej wyprawie.

Podobne wpisy:

Trackbacki

  1. [...] Nullarbor (wspomina o niej autor książki o ekspedycji Bourke’a), czyli w języku starożytnych Rzymian „ani jednego drzewa”… Co nie do końca [...]

  2. [...] i obejrzanych filmów, między innymi do książki o Aborygenach Przemysława Burcharda, książki Australijski dramat o tragicznej w skutkach ekspedycji odkrywczej Roberta O’Hara Bourke’a, czy do filmu [...]

Wypowiedz się

*