Po spotkaniu z podróżnikiem Markiem Tomalikiem

Byliśmy wczoraj na spotkaniu z Markiem Tomalikiem, autorem książki Australia. Gdzie kwiaty rodzą się z ognia!

Spotkanie odbyło się w klubie Zak w Poznaniu. Pan Marek przyjechał zaprezentować swoją najnowszą książkę o Australii, opowiedzieć o Aborygenach i o tym, jak stopniowo próbuje nawiązać z nimi kontakt.

Podobno nie jest to zbyt łatwe. Aborygeni po latach spotkań z białym człowiekiem, który wyrządził im mnóstwo krzywd, są ludźmi zamkniętymi w sobie, pragnącymi, aby ich zostawiono w spokoju. Białych traktują jak powietrze i zaprzyjaźnienie się z nimi wymaga mnóstwa cierpliwości i czasu.

Kupiliśmy przy okazji książkę Australia. Gdzie kwiaty rodzą się z ognia (więc niedługo pojawi się recenzja edit: recenzja jest tu) i poszliśmy z nią do autora po podpis, a także zamienić kilka słów – pan Marek powiedział nam, że dobrze robimy, że warto tam jechać, życzył nam też powodzenia, podpisał się na książce i powiedział: „Tylko nie zmieniajcie planów!”

Otrzymaliśmy więc wczoraj porządną dawkę pozytywnej energii i działamy dalej.

Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o Marku Tomaliku, jego podróżach, a także przeczytać fragment książki, to jest to możliwe na stronie Australia – Moja przygoda.

Podobne wpisy:

Trackbacki

  1. [...] pisałem, że byliśmy na spotkaniu z panem Markiem Tomalikiem, który wydał ostatnio książkę Australia. Gdzie kwiaty rodzą się z ognia (niedługo [...]

  2. [...] Marek Tomalik podczas spotkania na temat Australii wspomniał o książce Przemysława Burcharda, Australijczycy. Akurat udało mi się szybko zdobyć jeden egzemplarz, książka też nie jest bardzo obszerna, więc już w kilka dni później mogę wam o niej kilka słów napisać. fot. the guenni/flickr [...]

  3. [...] Spotkanie z panem Markiem Tomalikiem nadal trwa w naszej pamięci, szczególnie, że przeczytałem właśnie jego najnowszą książkę o wyprawach przez outback australijski – Australia. Gdzie kwiaty rodzą się z ognia. [...]

Wypowiedz się

*