Długo będę pamiętał sierpień 2011 :))
Miesiąc, który ostatnio się zakończył, był jak do tej pory najlepszym miesiącem mojego życia. Większość elementów życiowej układanki trafiła na swoje miejsce – to znaczy głównie plany wyjazdu do Australii stały się bardzo konkretne.
No i przed kilkoma godzinami założyłem firmę. Nadal jestem freelancerem, nadal specjalizuję się w WordPressie, różnica będzie w wygodzie dla mnie i klientów. Oraz, zamiast płacić podatek dochodowy, będę mógł sobie kupić MacBook Aira 13″ ;) Taka promocja – załóż firmę, a MacBooka dostaniesz gratis ;) Żartuję oczywiście, chodzi o rozliczenia podatkowe i możliwość wliczenia takiego zakupu w koszty prowadzenia działalności.
Założenie jednoosobowej firmy w Polsce, a dokładnie wpisanie jej do Ewidencji Działalności Gospodarczej, jest bardzo proste i podobnie jak w Australii, może odbywać się przez internet. Strona ceidg.gov.pl jest świetnie zaprojektowana i bardzo wygodna w użyciu. Formularz jest w formie kreatora, który krok po kroku należy wypełnić. Część danych do wniosku jest pobierana automatycznie, a do klasyfikacji działalności PKD jest dostępna bardzo wygodna wyszukiwarka. Wypełnienie wniosku zajmuje 10 minut. Na sam wpis czekałem najwyżej 3 minuty. Gdyby nie to, że podałem 1 października jako datę rozpoczęcia, to już po tych 3 minutach mógłbym zacząć pracować :)
Muszę przyznać, że zakładanie firmy w ten sposób jest bardzo przyjemne i chciałoby się, żeby jak najwięcej spraw można było załatwić w Polsce ten sposób.
Firma a wyjazd do Australii
Oprócz wygody (rozliczenia w oparciu o elektroniczne faktury VAT) dla mnie i klientów, jest jeszcze taka możliwość, że nie zamknę tej firmy przed wyjazdem do Australii i będę ją nadal prowadził będąc na Antypodach. Założę jednocześnie drugą taką samą działalność tam na miejscu i będę dzięki temu mógł stopniowo przejść od zarabiania w Polsce do zarabiania w Australii. Innymi słowy – przez cały czas będę miał pracę.
Druga sprawa to pogodzenie pracy ze studiami. Gdybym chciał pracować na miejscu dorywczo, musiałbym wybrać takie godziny, które nie kolidują z zajęciami w szkole. Będąc freelancerem i własnym szefem, mam pełną dowolność.
Mieści się to oczywiście w warunkach wizy studenckiej – studentom wolno nie tylko podjąć pracę (z ograniczeniem do 20h/tydzień), ale także założyć własną działalność (tu także obowiązuje to samo ograniczenie).
Czy da się prowadzić firmę w Polsce z Australii? Zależy od firmy. Moja firma to ja i mój komputer. Nie mam biura, magazynu i towaru, który musiałbym gdzieś upchnąć. Co do reszty – praktyka pokaże :) Jednak już teraz urządziłem wszystko tak, by jak najwięcej rzeczy dało się zrobić przez internet, nie chodząc do urzędów:
- Moje biuro rachunkowe przyjmuje skany dokumentów.
- Mają też upoważnienie do przesyłania w moim imieniu wszelkich deklaracji do ZUSu i Urzędu Skarbowego. Tak więc nie muszę im niczego wysyłać pocztą.
- Ustanowię także pełnomocników z mojej rodziny, którzy będą mieli prawo mnie zastępować w sytuacjach awaryjnych.
- Resztę rzeczy załatwia się przez internet – np. zamknięcie firmy jest równie proste jak jej założenie.
Także uff, emocjonujący dzień :)))
Pierwszy punkt na liście rzeczy do zrobienia zaliczony!





Witam. Chciałbym tylko dodać, że przy założeniu własnej działalności w Australii na studenckiej wizie, nie obowiązuje Cię limit 20h tygodniowo. Masz wtedy swój numer podatkowy i pracujesz na własny rozrachunek więc nie masz ograniczeń godzinowych. To znaczne ułatwienie. Pozdrawiam i życzę powodzenia w realizacji planów.
Właśnie słyszałem różne opinie na ten temat. Znajomy, który jest agentem twierdzi, że 20 godzin nadal obowiązuje. No, ale mnie to w sumie nie dotyczy, i tak nie pracuję więcej niż 20 godzin tygodniowo, nawet teraz :))
Prawo jest prawem:) 20 godzin nadal obowiazuje jesli zatrudnisz sie u kogos na warunkach part time czy casual. Ale jesli masz wlasny ABN (numer podatkowy) i dostaniesz prace na kontrakt to wtedy wystawiasz pracodawcy faktury i zadne ograniczenia godzinowe juz Cie nie dotycza. W wakacje jak nie studiujesz rowniez nie ma zadnych ograniczen godzinowych nawet jesli jestes na umowie o prace.
Majac wlasna firme, wciaz mozesz pracowac tylko 20 godzin.
Inna sprawa to taka moj drogi kolego, ze beda ponad polowe roku poza Polska, musisz sie rozliczac w kraju w ktorym przebywasz – w Australii
No i analogiczna sytuacja w Australii, z tym, ze tutaj rok podatkowy jest od czerwcza
… a wiec Twoje plany z prowadzeniem firmy polskiej w Australii sa …. :)
@Adam: nikt nie powiedział, że będzie łatwo.