Nowy paszport już niedługo

OK, nieubłaganie mija czas, zaczął się już decydujący rok 2012 i będzie trzeba zabrać się do pracy i realizacji planu.

Pierwsze, bardzo ważne spostrzeżenie to: jeszcze tylko 10 miesięcy.

Tak więc trzeba powoli zacząć uruchamiać różne procedury papierkowo-urzędowo-wizowe. Ich podstawą jest paszport, który jest potrzebny w większości takich procedur.

Nie wiem jak wam, ale mnie jakoś ostatnio paszport nie był potrzebny. Schengen, nie podróżowałem poza granicami EU w ostatnich latach, więc stary paszport leżał i zbierał kurz. Przy okazji stał się kompletnie nieaktualny – w międzyczasie zmieniłem nazwisko i stałem się obywatelem miasta Gdańska (tylko na papierze).

Spotkanie z Urzędem Paszportowym w Gdańsku było bardzo pozytywnym doświadczeniem. Po ostatnich przejściach z różnymi urzędnikami z ZUSu i Urzędu Skarbowego, na samą myśl o tym, że będę musiał iść do kolejnego urzędu robiło mi się niedobrze.

Miłą niespodzianką był tym razem brak kolejek, bardzo uprzejma obsługa oraz obniżenie opłaty o połowę z tytułu zmiany nazwiska, mimo, że nie zgłosiłem się po 30 dniach, a po prawie 2 latach. Brakowało mi też odpisu aktu urodzenia, ale to także nie problem – umówiłem się, że będę miał go ze sobą przy odbiorze paszportu.

A to jeszcze nie koniec. Z Gdańska wracałem samolotem przez Kraków. Po wylądowaniu okazało się, że miałem telefon z Urzędu Paszportowego. Pani nagrała mi się na pocztę głosową, a chodziło o to, że dałem to samo zdjęcie co w poprzednim paszporcie. Rzeczywiście, mój błąd, zapomniałem że zdjęcie musi być „świeże”. Nie było jednak problemu, pani urzędniczka powiedziała, że mogę w każdej chwili dostarczyć nowe zdjęcie osobiście, albo pocztą. Czym prędzej poszedłem do fotografa, a jeszcze następnego dnia ta sama pani zadzwoniła jeszcze raz, żeby upewnić się, czy otrzymałem jej poprzednią wiadomość. Wszystko super uprzejmie.

Także pierwszy krok zrobiony. W lutym odbieram nowy paszport. Co będzie następnym krokiem? Chyba załatwienie szkoły.

Autorem zdjęcia jest bjearwicke.

Podobne wpisy:

Komentarze

  1. Alicja mówi:

    Powodzenia w nadchodzących miesiącach, śledzę Twoje poczynania i wpisy z żywym zainteresowaniem :)

  2. Karol mówi:

    taaaaaa…..
    aktualne zdjęcie…
    CośTy tej Pani w Urzędzie naopowiadał … ;)
    Pozdrawiam
    Karol

  3. Również muszę zebrać się do wymiany paszportu. Okazuje się, że są kraje (np. Kanada) do których muszę wnioskować o wizę, jeśli mam paszport polski! Jeśli jednak miałbym ten nowy jewropejski, to już mógłbym wybrać się tam bez wizy…

  4. Nickie mówi:

    Wybrałeś już miasto? Sydney? Czy Brisbane? My jeszcze nie podjęliśmy decyzji co do miasta ;/ i nie mam pojęcia, które wybrać.

Trackbacki

  1. [...] W czwartek wróciłem z wyprawy do Gdańska, gdzie czekał już na mnie nowy paszport. Pisałem zresztą o tym kroku niedawno. [...]

Wypowiedz się

*